Znowu powróciło do mnie fantazjowanie,podróżowanie.Otóż teraz tak "na serio" nie mogę podróżować po Polsce i innych krajach, ale podróżuję w fantazji. Żałuje, że w zeszłe wakacje w Berlinie byliśmy tak krótko,tak normalnie było "jakby niby nic",nic ciekawego się nie działo. Mam ponad tysiąc myśli na sekundę.Raz inspiruję się językiem,krajem,potrawami,kulturą,muzyką codziennie inspiruję się czymś innym. Czasami mam takie przeczucie, że moja fantazja wygrywa, a dusza przegrywa. Często mi się zdarza, że miłość jest na pierwszej stronie medalu, a przyjaciele i rodzina na drugiej.
Współczuję moim znajomym,chłopakowi i rodzinie, że wytrzymują z moim okropnym charakterem 24h , ale możecie się to tego bardziej przywiązać.Kocham fantazjować i żyć jak w bajce i chcę jeszcze więcej takich dni.:D
<3333

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz