piątek, 13 lipca 2012

-.- There is simply evil (poorly) < evil >. But I must advise with (from) it.

Hej, kochani .

Mam takie zamieszanie, że nie mogę. Ma ktoś ochotę żeby mi pomóc to wszystko ogarnąć?

Dzisiaj byłam kilka godzin od 9.00 do 13.00 na mieście ,  żeby pozałatwiać te wszystkie sprawy. Wiecie? Nawet nie zdążyłam rozpakować walizek od powrotu z Hiszpanii i dlatego biorę się za robotę,czyli sprzątanie pokoju bo mam ogromny syf czego nienawidzę. Później z moim chłopakiem będziemy dekorowali pokój dla Gabrysi będzie miała sama. Ale to Tb za jakiś czas:D. Dzisiaj ponad 2 godziny spędziłam na poczcie żeby odebrać paczki i przesyłki, a także żeby je powysyłać agrrr-.- 
Także dostałam telefon od swojej sieci Ery i mają mi w ciągu tygodnia ( 7 dni) wysłać telefon. Który Wam wkrótce pokażę. 

Po powrocie z Hiszpanii czekało na mnie w moim pokoju dużo niespodzianek od różnych firm. Pokaże Wam.
Na początku outfity butów:



 
Oczywiście 1 para idzie do szkoły. Mam problem z tymi niebieskimi szpilkami nie wiem do czego je założe, ale pewnie do białych i niebieskich rurek.
Teraz ciuchy:

Uwielbiam takie odcienia bluzek ombreee <3

Teraz biżuteria:


I ta biżuteria jest od jednej z najlepszych firm w całej Europie i Polsce.
 Otóż zrobiłam Sb tatuaż na karku z napisem " never say never" - nigdy nie mów nigdy
A także jutro idę Sb zrobić tatuaż na nadgarstku takiego typu:
Never give up - Nigdy się nie poddawaj

Dobrze ja lecę szybko do księgarni po książki do szkoły. I sprzątam w pokoju i umieszczam zdjęcia na tablicy korkowej z Hiszpanii.

Buziak:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz