Tak to jest kiedy ma się przy Sb najlepszą,najukochańszą osobę którą nie chcielibyśmy stracić i zmienić na żadną inną.
To jest straszne jak się dowiadujemy od obcej osoby, że osobę którą kochaliśmy lub bardzo lubiliśmy obgaduje nas za naszymi plecami,oczernia.
Po jakimś czasie mylimy się jak do niej. Mówimy Sb w duszy i mózgu, że nie potrzebnie się z nią kolegowaliśmy.Że to nie jest dla nas towarzystwo.Po jakimś czasie ona traci swoich znajomych i lepi się do nas, a my od nowa zaczynamy się z nią kumplować.
I to jest takie błędne koło nastolatki duszy i serca XXI w.
Kochani ja teraz notki dla Was będę pisała wieczorami,ponieważ całymi dniami nie ma mnie w domu, a dopiero wieczorem jestem dostępna. Więc notki będą mam taką nadzieję każdego wieczoru.
Do jutra kochani <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz