Otóż, że miałam wolny dzień to wędrowałam sama po mieście, bez żadnych nudziarzy, ludzi którym się ze mną nudzi. Robiłam co chciałam i było b.fajnie :)
Powędrowałam także to sklepu kosmetycznego 'Drogerii Urody' w której zakupiłam 2 lakiery brązowy i srebny . Szamponetkę kolor czarny (nie dla mnie dla mojej siostry Ani ),waciki do demakijażu. Kupiłam Sobie także, ale już nie w drogerii urody gruby brązowy pasek, przybory szkolne, a także kilka słowników angielsko-polski, niemiecko-polski i hiszpańsko-polski. I oczywiście nie będę opisywała co kupiłam w hipermarkecie .
Zdjęcia dodam przy najbliższej okazji bo mój aparat się troszkę popsuł i zaniosłam go do naprawy i będę miała go dopiero za tydzień w poniedziałek :(
See you!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz